 |
Wrocławska Sekcja Kendo, Iaido i Jodo http://www.kendo.wroclaw.pl
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Julek Sepai
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 349 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 6:55, 30 Lip 2010 Temat postu: Kulturalna Twórczość Zawodników WSK |
|
|
Witam. Wiersz Katarzyny Chruściak dotyczący obozu seniorów w Morągu zainspirował mnie do stworzenia wątku dotyczącego naszej lirycznej twórczości wykraczającej poza samą technikę Kendo.
Zapraszam do pisania wierszy na temat Kendo i może nie tylko. Sam mam pomysł ale jeszcze się nie zmaterializował.
A teraz uwaga: Katarzyna ma głos.
"Nad mazurskimi jeziorami mieścina Morąg leży,
A do niej co roku gromadka kendoków bierzy.
Roześmiani, radośni, spokojni i zdrowi,
Bo jeszcze nic ich na dobre nie boli.
Każdy z nich plecak niesie,
W którym ma buty do bieganie po lesie,
Wyprasowaną hakamę i keikogi wyprane
I wszystko ładnie poskładane, nie poupychane.
A ręku pokrowiec wielki a w nim shinaie -
Jeszcze w całości listewki, nie połamane wcale.
Przed nimi ciężkie dni treningu i wysiłku
Więc potrzebują porządnego dnia rytmu.
O to zadbają Sensei Kustosz z Wolnym
Aby każdy nie czuł się powolny –
Pobudka o szóstej i rozruch tak z rana
I nie obchodzi ich, że buzia jeszcze zaspana.
Potem śniadanie, krótka drzemka
I zaczyna się dla niektórych męka.
Sensei Demski Kata pokazuje
I każdy od razu bez gadania trenuje.
„Menaaaa” krzyknie przy Men Uchi
„Hai, hai sensei, hai” każdy dorzuci.
I każdy uradowany, że mu coś wychodzi,
Aż tu nagle opiernicz przychodzi.
„Das ist kein kendo!” mówi kręcąc głową,
A Jacek tłumaczy wszystko, słowo w słowo.
I tak minuta po minucie, godzina po godzinie,
Aż czas treningu do końca upłynie.
Potem każdy szybko do szatni się udaje,
Gdzie idzie pod prysznic a potem w plener się udaje.
Króluje tam Hetman Wodzirej Ben Nieprzebity,
Który nie potrzebuje wcale popity.
Zabawę rozkręca, ludzi nagabuje i twierdzi,
Że „nie ma się z Tobą nie napiję, tylko brak Ci chęci”.
Potem zaczyna po dachach i płotach biegać ,
Aż dziewczyny muszą go ….opierniczać i z dachu zabierać.
A potem nad ranem do pokoju wszyscy się udają
I zaczynają zasypiać, co niektórzy zasypiają
I śnią o dniu następnym aby był lepszy,
Kendo szybsze, kata dokładniejsza,
Kote mniej śmierdzące, tenegui dobrze zawiązane,
I himo od mena dobrej długości i nie poplątane.
A po tych dniach dziewięciu gdy nogi poobijane,
Siniaki pozbierane i palce poobklejane,
Każdy mimo bólu i zmęczenia chce, aby pozostały wspomnienia,
Które za rok sobie przypominać będziemy
Gdy na następne gasshuku do Morąga jechać będziemy "
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kahna
Dołączył: 17 Mar 2010 Posty: 48 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 12:44, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Zamorduję Cię Julian......
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Julek Sepai
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 349 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:10, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Kahna napisał: | Zamorduję Cię Julian...... |
dlaczego? Do publicznej wiadomości został już wcześniej podany
Sama idea wątku jest ciekawa, osobiście zamierzam wrzucić wiersz, króry powoli powstaje...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Mika
Dołączył: 16 Wrz 2009 Posty: 116 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 13:24, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Julek, piszesz wiersze? Koniec świata jest bliski ._.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
KoRnik Sepai
Dołączył: 03 Mar 2006 Posty: 335 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pią 19:01, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Dojdzie do mnie hoax to ja zagram coś ładnego na gitarze.
Dorośli ludzie :/ -.-
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Julek Sepai
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 349 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:45, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
No więc napisałem wierszyk na temat porannych treningów. Jako że w poprzednim sezonie występowałem rownież w roli naganiacza i sprawdzacza kto na te treningi chodzi, po części moja obecna twórczość jest tym zdeterminowana.
Mam nadzieję że za rok napiszę prawdziwą poezję na temat naszej wspólnej frekwencji.
Jak na razie:
"
… poniedziałek 5:30 rano
Pośród zimowych mgieł porannych, pośród ptaków krzyków,
wyłania się szkoła przy Młodych Techników.
Masywny budynek tej wiekowej szkoły
wprowadza w me serce nastrój wesoły.
Oto trening się zbliża! Czas wysiłku nadchodzi!
Jednocześnie poważne pytanie w mym sercu się rodzi:
Kto dzisiaj przyjdzie??
Wpierw mnie wita uśmiechem ospałym,
Mr. Portier, który z namaszczeniem całym
podaje mi klucze, lub raczej ich pęk,
co nie zmienia faktu że wciąż czuję lęk:
Kto dzisiaj przyjdzie??
Mijam drzwi kolejne niczym nocna zjawa,
gdy nagle mym oczom się objawia
albo raczej wynurza,
ludzki kształt – oto już czeka obywatel Burza.
A raczej śpi na ławce – więc pewna nadzieja się pojawia:
Nie będę sam trenował.
Do szatni zaczynają powoli się schodzić
wielcy wojownicy, co będą wkrótce swego męstwa dowodzić.
Jako jeden z pierwszych nadciąga Beniamin, słowo „nieprzytomny” to mało,
prowokując nas do pytania: co w niedzielę się działo??
Wszyscy kiwają z uznaniem głową,
chyląc czoła przed tą uzdolnioną w kendo osobą,
przecież mowa o jednym z pilniejszych studentów roku,
którego zapał do nauki nie przepadnie w mroku.
Odpowiedź jest jasna, niczym słońca moc:
znowu „uczył się” przez całą noc…
Nasze rozmyślanie przerywa dziewcząt głos,
z szatni obok wydające okrzyki na głowie jeżące włos.
Przoduje wojownicza Joanna, pseudonim „Xena”,
której twórcza do treningów wena
przeraża wszystkich, zwłaszcza mnie samego,
myślę sobie że pewnie dzisiaj będzie coś ciekawego
się działo.
Ale oto trening czas zacząć, wchodzimy do sali…
W sali zimno jak w psiarni, okno przez noc otwarte,
ale serca nasze do boju są zwarte.
Jest nas mała gromadka, ilościowo przeważają panie,
jednak panowie jakościowo, to moje osobiste zdanie.
Nie obrażając nikogo, zwłaszcza mistrzyni Aliny, która z Kendo dużo umie
i mam nadzieję że mój oryginalny żart wesoło zrozumie.
Nie jest łatwo trenować o zimowym poranku,
do odważnych świat jednak należy – to pewne jak w banku.
Uczymy się coraz więcej trenując regularnie, to każdy powie,
więc proszę Was wszystkich: zaoszczędźcie siwych włosów na mojej głowie,
nie zmuszając mnie do pytania ciągłego,
przerażającego mnie samego:
Kto dzisiaj przyjdzie??"
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
malays
Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 68 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:03, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Zapomniałeś wspomnieć o tym jak padł rekord frekwencji, który skończył się konsultacjami obejmującymi 2 osoby, ale rzeczy nieprzyjemne szybko usuwa się z pamięci - Wiara do boju na keiko! 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Kahna
Dołączył: 17 Mar 2010 Posty: 48 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:18, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Julianie mój drogi, wysokie zaczynasz stawiać mi progi. Moja twórczość radosna zaczyna konkurencję wyczuwać i nie wiem, czy jeszcze będzie miała chęć nad jakimś wierszem popracować Ale do roboty przygonię ją kiedyś, gdy wena przyjdzie i cobyście smutnie bez niej nie byli....kiedyś ?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Esme
Dołączył: 25 Mar 2010 Posty: 19 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:33, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Normalnie istni ludzie renesansu 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
burza
Dołączył: 26 Sty 2008 Posty: 846 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stamtąd
|
Wysłany: Pią 23:21, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Ehhh z tym spaniem na ławce to prawdziwa historia. 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Julek Sepai
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 349 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 6:27, 31 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
malays napisał: | Zapomniałeś wspomnieć o tym jak padł rekord frekwencji, który skończył się konsultacjami obejmującymi 2 osoby, ale rzeczy nieprzyjemne szybko usuwa się z pamięci - Wiara do boju na keiko!  |
hehe nie zapomniałem, nie zapomniałem
po prostu ten wiersz powtał naprędce i pisałem rzeczy które mi do głowy przyszły.
W następnym postaram się o tym albo o innych nieprzyjemnych rzeczach wspomnieć 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Julek Sepai
Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 349 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 6:28, 31 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
burza napisał: | Ehhh z tym spaniem na ławce to prawdziwa historia.  |
dokładnie, portier wtedy dając mi klucze podejrzliwie spojrzał na mnie i powiedział:
"już jakiś jeden przyszedł..." 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|